Ola i Krzysiek

Wyobraźcie sobie takie wesele… urocza stodoła ukryta w Dolinie Żab, 150 osób razem tańczących na parkiecie, porozumiewających się w różnych językach.

Piękna, blondwłosa Pani Młoda, której uśmiech nie schodzi z twarzy i idący z nią ramię w ramię przystojny Pan Młody, którego czerwona, aksamitna muszka połyskuje w słońcu. Brzmi pięknie? Takie właśnie było przyjęcie weselne Oli i Krzyśka. Pary, która na sesji plenerowej nie przestawała się uśmiechać i zachwycająco wyglądała w każdym kadrze. Nie wierzycie? Fotoreportaż z ich uroczystości przed Wami.

Imagine such a wedding … a lovely barn hidden in Frogs Valley, 150 people dancing together on the dance floor, communicating in different languages. Leading this crowd blonde hair, beautiful bride, whose smile doesn`t descend from the face and her handsome groom, whose red, velvet cap is gleaming in the sun. Sounds beautiful? Exactly like this was the wedding of Ola and Krzysiek. The couple, who at the outdoor session didn`t stop smiling and looked gorgeous in every frame. Don`t you believe? Pictures from their celebration just before you.

wróć do bloga