Wieczorem.

   Hmmm… jak to dzisiaj zacząć? Nie wiem jak Wy, ale ja zdecydowanie wolę pisać rano. Nie wiem czemu może dlatego, że umysł jakiś taki świeższy i nie zmącony. Tym razem jakoś mnie tknęło żeby zacząć pisać teraz. Ok no to piszę. Zobaczymy z jakim skutkiem.

   Co robicie wieczorami? Czytacie, piszecie, oglądacie tv, spotykacie się ze znajomymi? Ja postanowiłem ostatnie wieczory spędzić na fotografowaniu. Z małym wyjątkiem, kiedy to pewna dobra dusza zaprasza do mnie do zmarnowania czasu w BF4. Jednak jak sami rozumiecie czasami trzeba trochę czasu zmarnować by później go docenić.

Kilka dni temu miałem okazję wykonać dobrą sesję, której próbkę możecie oglądać poniżej. Kameralne, klimatyczne miejsce. Nic tylko ustawić światło i fotografować. Make-up prosto spod ręki Pauliny Gładysz. To była na prawdę dobrze wykonana praca. Mega ciekawy płaszczyk od Ambasady Mody po oświetleniu wyglądał naprawdę świetnie. Dziewczyny jeśli szukacie ciuchów to zapraszam właśnie tam. To dobre miejsce. Myślę, że znajdziecie tam kilka ciekawych pozycji dla siebie.

   Zacząłem lubić fotografowanie wieczorami. Chyba dlatego, że czujesz jakąś bliżej nieopisaną swobodę. Co miałeś zrobić podczas dnia to zrobiłeś, a czego nie zdążyłeś to i tak już nie zrobisz ,więc czym się przejmować. Przede wszystkim wieczorem jest ciszej, a to jest dla mnie bardzo ważne. Miłego oglądania. Myślę, że jutro światło dzienne ujrzy praca konkursowa mojej żony, na make-up jesienny. Fotografia jest już gotowa i naszym zdaniem wygląda jak milion dolarów. Także bądźcie czujni. Także jutro wieczorem czeka mnie kolejna kameralna sesja pewnej pary. Chodź na fotografiach będą osobno. Myślę, że o tym też napiszę i pewnie co nieco pokażę. Tym czasem.

0088

011