Za drugim razem będzie lepiej. Czyli jak drugi wpis a blogu stał się pierwszym wpisem.

Uważam, że w sieci na obecną chwilę jest wystarczająco dużo blogów. Niestety tych dobrych jest może kilka. Reszta to śmieci jeśli chodzi o treść. Bo muszę nadmienić, że większość z nich jest pisana tylko po to by pozycjonować strony o różnym natężeniu bezużytecznych treści. Na szczęście istnieją miejsca w internetowej otchłani, które są dobre, wręcz zapraszają by jeszcze kiedyś na nie wrócić. Tych kilka blogów osobiście darzę dużym uznaniem i chętnie topie się w ich najnowszych odsłonach.

Ostatnio bliska mi osoba czytała fragment opowiadania. Autor opisał w ciekawy sposób różnicę między ludźmi, którzy cierpią na astmę a zdrowymi. Ludzie z astmą bardzo dokładnie dobierają słowa, gdyż każde wypowiedziane zdanie to dla nich ogromny wysiłek. Zdrowi natomiast plotą bez przerwy co im ślina na język przyniesie.  Życzył bym sobie aby ten skrawek internetowego wszechświata jakim będzie ten blog był miejscem ciekawej treści.

To tak w ramach krótkiego i może niezrozumiałego wstępu, za co internetowy czytelniku masz moje ogromne uznanie.  Za to że dobrnąłeś aż tutaj. Teraz czas zapracować na twoje uznanie.

Oczywiście będzie sporo o fotografii i obrazie.